To the Polish Pine(Wiersz Papieza)
[Original written in Polish by Jan Paweł II, Translated by
Stefan Witwicki, 1833
]


TO THE POLISH PINE

Where vineyards, where aromatic oranges bloom,
You, my homeless simpleton, Zakopane pine,
From mother and sisters separated,
Stand an orphan in a foreign garden.

How pleasant a guest you are for my eyes,
because together we experience the same verdict.
I also have made a pilgrimage from afar.
And for me in a foreign land the time of life escapes.

Why - even though you are surrounded by the efforts of strangers
Did you not grow - why did you lose your strength?
You have here the early sun and the spring dew.
But yet your branches turn pale and bow down.

You wither, you dry up,
sad among plain flowers
and there is no life for you,
because you are not in your Native Land. Faithful Tree!

You will not tolerate exile and longing
Still a little autumn and winter weather,
And you will fall down dead - the foreign land will bury you, My Tree!
Will I be happier than you?

- Stefan Witwicki, 1833

(John Paul II recited this poem, noting the similarities between himself and the Polish pine that had been planted in his garden as a gift from the Polish mountaineers. The Polish pine did not survive its move from its native land.)

Wiersz Popieża

Pielgrzymka górali z Polski ofiarowala papieżowi Janowi Pawłlowi II sosenkę. Drzewko zostało posadzone w 1985 r. w Ogrodzie Watykanskim, niestety uschło. Ten wiersz przywiózł do kraju Prymas Józef Glemp.

Do Sosny Polskiej

Gdzie winnice, gdzie wonne pomara?cze rosną,
Ty domowy mój prostaku, zakopia?ska sosno,
Od matki i sióstr oderwana rodu,
Stoisz, sieroto, pośród cudzego ogrodu.

Jakże tu miłym jesteś gościem memu oku,
Bowiem oboje doświadczamy jednego wyroku.
I mnie także przenios?a pielgrzymka daleka.
I mnie w cudzej ziemi czas życia ucieka.

Czemuś-choć cię starania cudze otoczyły,
Nie rozwinęła wzrostu-utraciła siły?
Masz tu wcześniej i sło?ce, i rosy wiośniane.
A przecież twe gałązki bledną pochylane.

Więdniesz, usychasz,
smutna wśród kwietnej płaszczyzny
I nie ma dla ciebie życia,
bo nie ma Ojczyzny. Drzewo wierne!

Nie zniesiesz wygnania, tęsknoty
jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty,
A padniesż martwa-obca ziemia cię pogrzebie-Drzewo moje!
Czy będę szczęśliwszy od ciebie?

Jan Paweł II

Return to Polish Poetry

Return to The Mary Page

This page, maintained by The Marian Library/International Marian Research Institute, Dayton, Ohio 45469-1390, and created by shashikanth enamanagandla , was last modified Friday, 09/02/2011 14:34:54 EDT by shashikanth enamanagandla . Please send any comments to jroten1@udayton.edu.